Dnia 16.07.2015 odbyły się zawody wędkarskie organizowane przez Prezesa Klubu Dorado Waldemara Kryńskiego o Puchar Lata. Miały to być zawody tylko dla klubowiczów ale tym razem miały charakter otwarty. Warto też zwrócić uwagę na to, że odbywały się one na nowym terenie nieznanym dla nikogo.

Dzięki sponsorom z ostatniej tury eliminacji do PLWS mieliśmy możliwość odkrycia nowych horyzontów Warty. Zebraliśmy się nad ścianą około godziny 7:00 gdzie czekał na wszystkich organizator. Prezes Klubu symboliczną lampką szampana dla każdego otworzył oficjalnie ścianę dla wszystkich wędkarzy i poinformował, że złożył wniosek do okręgu o opiekę nad tym odcinkiem przez Klub Dorado gdzie początek i koniec będą wyznaczać dwa głazy a na jednym z nich będzie widniała tablica ze wszystkimi rekordami ;)

Po losowaniu wszyscy rozeszli się na stanowiska gdzie zaczęli intensywne przygotowania do zawodów. Już podczas gruntowania rozlegały się odgłosy zdziwienia jak tu głęboko. Ja osobiście miałem 3 do 3.5 m głębokości na stanowisku a cały brzeg pokryty był małymi i średnimi kamykami leżącymi nawet dwa metry w głąb lądu ale już porośniętymi trawami. Wbicie jakiejkolwiek podpórki lub parasola było wręcz nie możliwe.

Przed zawodami opinie wszystkich były różne jedni twierdzili, że będzie wielka lipa inni byli wręcz pewni, że będą wielkie okazy. Standardowo o 9:50 wszelkie zanęty w postaci kul trafiły do wody a o 10:00 zaczęliśmy łowić. No i zaczęło się przez 4 godziny wszyscy systematycznie odławiali krąpie różnej wielkości. Jedni mniejsze jedni większe ale wszyscy łowili od stanowiska 1 do 17 bo tylu było zawodników. Po pierwszej godzinie rozległ się okrzyk radości kolegi Romana Giżyckiego, który wyholował piękną brzanę ważącą 2 kg.

Niestety więcej okazów tego dnia nie było ale za to wszyscy zeszli zadowoleni gdyż każdy połowił. Po zawodach wszyscy udali się na poczęstunek i zdawali sobie relację ze swoich zmagań. Ściana w Płonicy przywitała nas lepiej jak można było sobie to wyobrazić dużą ilością ryb.

Wszystkie spędzone godziny na innych łowiskach gdzie ciężko było cokolwiek złowić zostały wynagrodzone;) Oczywiście po obiedzie odbyło się odczytanie wyników i wręczenie nagród. Szkoda, że ta ściana została tak późno odkryta ale stanowi wspaniałą alternatywę na kolejne ciężkie bezrybne sezony.

Pozdrawiam Grzegorz Patelski

Fotografie Justyna Piskorska

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Design & Hosting: AP SOFT |