Coroczną tradycją Koła nr 8 „Kolejarz” jest to, że w pierwszą niedzielę września na rzece Warcie w centrum Gorzowa Wlkp., odbywają się memoriały naszych byłych działaczy. 

W tym roku obchodziliśmy memoriał niedawno zmarłego Zbigniewa Denkiewicza. 

Podczas otwarcia zawodów kolega Jacek przybliżył nam pokrótce sylwetki największych działaczy naszego koła, po czym przystąpiliśmy do kluczowego etapu rywalizacji na Warcie -  losowania stanowisk.

Bardziej lub mniej zadowoleni z losowania zawodnicy udali się na stanowiska, ażeby przygotować sprzęt i zanęty na czterogodzinną turę zawodów. Ponadto startujący poświęcili sporo czasu na posprzątanie swoich stanowisk z dużej ilości śmieci, jakie niestety zalegały na brzegu rzeki. 

O 10:00 sędzia Marek Przybylski strzałem z pistoletu rozpoczął zawody. Wszyscy natychmiast wyjechali tyczkami licząc na szybkościowe łowienie krąpi a tu zonk….

Pierwsze przepłynięcie, drugie, trzecie i nic. Hmmm, cóż -  wyjazd lżejszym zestawem. Jest troszkę lepiej, widać już jakieś brania, których nie można zaciąć. Kolejny pomysł – mam za duży haczyk, więc zmiana.  Po 15 minutach wędkowania wszyscy wiedzieli, że nie będzie w tych zawodach wysokich wyników.  Trzeba będzie się nieźle nakombinowałby zrobić wynik powyżej 10 kg. Ostateczne udało się to tylko jednej osobie.

Faworyt nr 1 na rzekach Jakub Kowańdy, z ostatniego stanowiska, osiągnął wynik 10 775 pkt.

Wygrywając tym samym całe zawody

Drugi najwyższy wynik zaliczył łowiący obok Jakuba, Wiesław Deputat - 8 480 pkt., co dało mu w całych zawodach pewne trzecie miejsce. Sklasyfikowany w tabeli GP koła na miejscu pierwszym Wiesiek, umocnił się na swojej pozycji i śmiem twierdzić, że już zwycięstwa nie odda. Zwłaszcza, że do końca sezonu został już tylko jeden start – 04.10.2014r. (sobota) na Kanale Warnickim w Kostrzynie.

Pierwsze miejsce w sektorze A i drugie w całych zawodach osiągnął „budzący się z letargu” Waldek Kryński. Prezes Dorado Gorzów złowił z otwierającego stanowiska 5120 pkt. Piszę budzący się, ponieważ poprzedniego dnia zaliczył również dobry występ na rzece Warcie w Skwierzynie zajmując tam trzecie miejsce.

Największą rybę zawodów złowił Jacek Denkiewicz – leszcza o wadze 1 510 kg.

Na zdjęciu Jacek udziela instrukcji Kemalowi, jakiej wielkości i konsystencji powinna być kula zanętowa, żeby zwabiła takie leszczeJ Cóż, gdyby Kemal posłuchał, też pewnie by złowił większą rybęJ

Jedynym kadetem jaki wystartował był jak zwykle Marcel Miszczyk, który bardzo poważnie podchodzi do wszystkich zawodów, co przekłada się na wyniki.

Oczekując na ogłoszenie wyników wszyscy udali się na ciepły posiłek, przy którym można było wymienić się spostrzeżeniami odnośnie zawodów. Dzięki takim rozmowom unikamy w przyszłości popełniania tych samych błędów, wspólnie wyciągamy wnioski ze zwycięstw i porażek. Dodatkowo każdy zawodnik chętnie opowiada o tym, co zrobił, żeby dobrze wypaść. Na tym min. polega współpraca w dobrym kole.

Pamiątkowe zdjęcie zwycięzców.

Pełne wyniki jak zwykle na forum w temacie Koło nr 8 „Kolejarz”

Na koniec zapraszam wszystkich do Kostrzyna nad Odrą na Kanał Warnicki w sobotę 04 października na ostatnią turę GP koła.

Pozdrawiam

Krzysztof Rajtar

 

Design & Hosting: AP SOFT |