15 sierpnia 2014r. spotkaliśmy się nad Wartą w Świerkocinie, żeby powalczyć w corocznych zawodach o Puchar Prezesa Koła nr 8 "Kolejarz".

Na zdjęciu Kemal Yildiz ze swoimi medalowymi rybami.

O prawidłowe przygotowanie łowiska zadbał Marek Przybylski, który również tego dnia sędziował.

Jeszcze przed rozpoczęciem zawodów podziękowania od V-ce Prezesa koła Kemala Yildiz’a za szczególną pomoc i wsparcie gorzowskiej młodzieży otrzymał właściciel sklepu Dorado (ul. Kazimierza Wielkiego 250)  – Waldemar Kryński.

Właściciel Restauracji „Turecki Kebab” (obok Banku PKO BP. Przy ul. Jagiełły) Kemal Yildiz zasponsorował wszystkim zawodnikom napoje energetyczne, które stały się jednocześnie numerkami do losowania.

Tego dnia również zawodnicy walczyli w nieformalnej klasyfikacji – zawodników bez tyczek, którą bezapelacyjnie wygrał Stanisław Wojciechowski ( w środku).

W zawodach brał też kilku zaproszonych gości, współpracujących z ósemką. Na zdjęciu Jurek Helicki, przygotowujący się do łapania.

Jednym z gości był także Krzysztof Wyrwisz, właściciel świetnie wyposażonego sklepu w Kołobrzegu http://www.abramis-klub.pl/

Jak widać Krzysiek oprócz łapania dorszy świetnie wychodzi także łapania leszczy. 

Wyniki sektor A:

1.Mirosław Biczysko – 12 430 pkt.

2.Kemal Yildiz – 11 310 pkt.

3.Jakub Kowańdy – 7 990 pkt.

4.Krzysztof Wyrwisz – 7 360 pkt.

5.Jerzy Helicki – 6 910 pkt.

6.Krzysztof Rajtar – 5 285 pkt.

Wyniki sektor B:

1.Wiesław Deputat – 10 755 pkt.

2.Tadeusz Staniszewski – 8 925 pkt.

3.Adam Płaczkowski – 8 210 pkt.

4.Piotr Krawczyk – 8 100 pkt.

5.Łukasz Kościukiewicz – 7 550 pkt.

Wśród kadetów triumfował Marcel Miszczyk, który tym razem nie miał żadnych przeciwników.

Jak widać po wynikach niezwykle gościnni okazali się gospodarze, ponieważ zwycięski puchar powędruje nad morze. Słowa uznania należą się jednak samemu zwycięzcy – Panu Mirosławowi Biczysko, który swój okazały talon do sklepu wędkarskiego postanowił przeznaczyć na szkolenie młodzieży w Kole nr  8 „Kolejarz”.  Serdecznie dziękujemy!

Kolejne zawody za nami, ale pierwsze w tym roku, na których pokazały się duże ryby. Przed nami okres, w którym każdy z zawodników na przyszłych zawodach ma szanse wyciągnąć swojego medalowego jazia lub leszcza.

Fot. Krzysztof Rajtar, Marek Banaś, Ania Krawczyk

Pozdrawiam Jakub Kowańdy

Design & Hosting: AP SOFT |