IV tura zawodów spławikowych Koła nr 8 „Kolejarz” odbyła się na rzece Warcie w Świerkocinie. Jest to ściana bardzo dobrze znana wszystkim tyczkarzom, ponieważ w sezonie, jak tylko stan wody pozwoli, co tydzień odbywają się na niej zawody najróżniejszej rangi, od mistrzostw okręgu, przez zawody komercyjne aż po zawody kołowe.

Ponadto wielu wędkarzy lubi prywatnie odwiedzić to miejsce z uwagi na fakt, że można tam połowić mnóstwo krąpia, ale także trafiają się i to wcale nierzadko potężne jazie i leszcze.

Nad wodą zameldowaliśmy się dzień wcześniej – w sobotę 12 lipca w godzinach popołudniowych, żeby na spokojnie przetrenować wodę, ustawić zestawy no i może przy okazji trafić kilka okazów, pływających w tej wodzie. W nocy zaś główną atrakcją miało być łowienie sumów przez Jacka. Po niespełna dwóch godzinach tyczkowania i odłowieniu sporej ilości krąpi momentalnie zachmurzyło się, zaczęła się burza z obfitymi opadami deszczu. Jak to dobrze, że nasi kompani zdążyli rozłożyć namiot. Pogoda pokrzyżowała przede wszystkim plany Andrzeja (Miszawowa), który właśnie w tej chwili miał usiąść na kombajn, chwycić tyczkę po raz pierwszy i złowić pierwsze w życiu ryby metodą skróconego zestawu. 

Po burzy już nikt poza Bogdanem Bednarem nie myślał o wędkowaniu. Pewnie czuł, że jeśli tylko popracuje nad szybkością to w zawodach zajmie czołowe miejsce. Jak się później okazało było to drugie miejsce w sektorze B i wynik 7 225 pkt. co pozwoliło mu awansować w GP koła na pozycję nr2.

Podczas, gdy on trenował, my zajęliśmy się ciepłym posiłkiem. Tutaj podziękowania należą się Andrzejowi Miszczykowi za smaczne kurczaki, przywiezione dla wszystkich uczestników wyprawy. 

Po posiłku Jacek rozłożył wędkę na suma zaopatrzoną w dzwonek, który miał w nocy często przerywać nasze rozmowy. W sumie to usłyszeliśmy go dwa razy, jednak niestety nie udało się nic zaciąć. 

Noc, jak to zazwyczaj bywa, minęła bardzo szybko i nadszedł dzień zawodów – niedziela 13 lipca.

Do zawodów przystąpiło 16 seniorów, 1 junior i 1 kadet. Wśród naszych młodszych uczestników karty z góry były już rozdane;)

W kadetach pierwsze miejsce zajął Marcel Miszczyk z wynikiem 1 335 pkt.

Najlepszym i jedynym juniorem okazała się Natalia Mierzejewska, łowiąca ryby o wadze 3 325 pkt.

Oboje otrzymali talony do Sklepu wędkarskiego przy PKSie oraz uścisk dłoni vice prezesa Koła nr 8 "Kolejarz" Andrzeja Gacy.

Jeśli chodzi o seniorów to zawody te przebiegały analogicznie jak wszystkie poprzednie i pewnie każde kolejne o tej porze roku nad Wartą. Totalna dominacja krąpi nad pozostałymi rybami, chociaż wielu zawodników miało sporo płotek. Trafiły się również pojedyncze leszczyki. Jednego z nich złowił Krzysiek Denkiewicz, którego dobry wynik – 2 miejsce w sektorze i waga 9175 pkt. pozwoliły awansować w tabeli koła na 4 miejsce.

Przed zawodami udało mi się podpatrzeć zestawy dwóch zawodników jakimi są:

Łukasz Kościukiewicz, który tego dnia złowił ryby o wadze  7 895 pkt. co dało mu 3 miejsce w sektorze A.

Kemal Yildiz, wygrywający sektor B z wagą 7 300 pkt.

Pora przejść do wygranych tych zawodów. Pierwszym z nich był debiutant w tegorocznych zawodach kołowych. Osoba z numerem 13 na liście startowej, losująca 13 stanowisko w dniu zawodów tj. 13 lipca 2014r. -  Jakub Kowańdy, obok którego miałem zresztą szczęście / nieszczęście łowić;). Mówi się, że 13 jest pechowa, bywa jednak szczęśliwa. I jak tu nie być przesądnym.

Kątem lewego oka obserwowałem go odławiającego przez pełne cztery godziny krąpie, podczas gdy większość zawodników  miała zastój w drugiej godzinie. Osobiście w drugiej godzinie złowiłem 8 rybek. Takie konsekwentne łowienie pozwoliło mu osiągnąć wynik 9 655 pkt. w sektorze A, wyprzedzić otwierającego zawody Krzyśka Denkiewicza oraz wygrać całe zawody.

Szczęście Jakuba było potrójne ponieważ dodatkowo założył się z Kemalem o to, że kto przegra zrobi wygranemu osobiście kawę w Restauracji " Turecki Kebab".

a także ze mną o to, że przegrany pisze relację…… co czynię ;)

Największym wygranym tych zawodów był jednak (w moim odczuciu) Marek Przybylski.

Sędzia klasy okręgowej, przed którym stało najtrudniejsze zadanie z nas wszystkich. Miał zastąpić naszego wieloletniego sędziego głównego świętej pamięci Zbyszka Denkiewicza.

Wspomagali go w tym sędziowie sektorowy w osobie Andrzeja Miszczyka oraz Łukasza Modlitowskiego, za co chłopakom bardzo dziękuję.

Marek wykazał się dużym profesjonalizmem w swoich działaniach. W trakcie zawodów pilnował, aby przestrzegane były zasady wędkowania, szybko i sprawnie dokonał ważenia ryb zawodników oraz podliczenia wyników.

Wielkie gratulacje dla Ciebie Marku, mam nadzieje, że znajdziesz czas, aby sędziować nasze pozostałe zawody.

Pełne wyniki zawodów w sektorach:

Sektor A:

1.Jakub Kowańdy – 9655 pkt.

2.Krzysztof Denkiewicz  - 9195 pkt.

3.Łukasz Kościukiewicz – 7895 pkt.

4.Jacek Denkiewicz – 7530 pkt.

5.Krzysztof Rajtar – 7380 pkt.

6.Zbigniew Drzewiecki – 5250 pkt.

7.Wojnowski Ryszard – 2555 pkt.

8.Wojciechowski Stanisław – 2315

 

Sektor B:

1.Kemal Yildiz – 7300 pkt.

2.Bogdan Bednar – 7255 pkt.

3.Wiesław Deputat – 6140 pkt.

4.Piotr Krawczyk – 5460 pkt.

5.Roman Giżycki – 4380 pkt.

6.Waldemar Kryński – 4335 pkt.

7. Andrzej Gaca – 2745 pkt.

8.Robert Dolaciński – 1440 pkt.

 

Pierwsza szóstka  zawodów:

1.Jakub Kowańdy – 9655 pkt.

2. Kemal Yildiz – 7300 pkt.

3. Krzysztof Denkiewicz  - 9195 pkt.

4. Bogdan Bednar – 7255 pkt.

5. Łukasz Kościukiewicz – 7895 pkt.

6. Wiesław Deputat – 6140 pkt.

Na koniec chciałbym zaprosić wszystkich na kolejne zawody wędkarskie Koła nr 8 „Kolejarz” w metodzie spławikowej. Będą to zawody otwarte o Puchar Prezesa Koła, nie wliczane do cyklu GPx koła i odbędą się w piątek 15.08.2014r., oczywiście na Ścianie w Świerkocinie.

Pozdrawiam

Krzysztof Rajtar

 

 

 

Design & Hosting: AP SOFT |